czwartek, 23 maja 2013

Rozdział 27

- Alice mogę wejść ?
- Tak, chodź- powiedziała a ja wszedłem do środka i usiadłem na kanapie
- To za ile przyjdzie wiesz może?
- Harry...
- Słucham?
- Ale ona jest w Chinach. Wróci za miesiąc. Ty o niczym nie wiedziałeś? Przecież Alex miała Ci powiedzieć.
- Miała, ale nie skończyła, bo zobaczyła tą rudą fankę. Wiesz może w jakim hotelu jest?
- Tak jest w tym hotelu
- Bardzo Ci dziękuje- przytuliłem ją i jak najszybciej poszedłem do siebie. 
Szybko się spakowałem zarezerwowałem bilet do Chin. Zostawiłem tylko list w którym napisałem:

Chłopaki jestem w Chinach. Pokłóciłem się z Alex więc chce jej to wynagrodzić. Mam nadzieję że nie będziecie na mnie źli. Wrócę nie długo. 
Do zobaczenia
Harry xx

- Za jakąś godzinę mam samolot- pomyślałem. Wsiadłem do samochodu i pojechałem na lotnisko. Nie obyło się bez fanek które spotkałem na lotnisku. Wsiadłem do prywatnego samolotu. Leciałem   krótko. Cały czas myśląc o tym co się stało między mną a Alex. Kocham ją i ona mnie też. Znam ją na tyle, żeby wiedzieć, że to nie jest tylko miłość na kilka dni. To jest miłość na zawsze. Kiedy wylądowałem nie wiem jakim cudem było tam wiele piszczących fanek. Założyłem kapelusz i okulary próbując je uniknąć. Szofer podwiózł mnie pod hotel. Kiedy wszedłem do środka było tam mnóstwo dziewczyn. Podszedłem do recepcji.                                                                                                    - Dzień dobry - powiedziałem po czym zdjąłem kapelusz i okulary                                                             - Dzień dobry- odpowiedziała Kobieta. - W czym mogę służyć ?                                                                    - Chciałbym wiedzieć w jaki pokoju przebywa Alex Wiliams.                                                                 - Przykro mi, ale nie moge udzielić panu takich informacji.                                                                               - Dobrze a czy macie wolne pokoje.                                                                                                         - Mamy apartament na ostatnim piętrze. Odpowiada panu?
- Tak, poproszę.
Kiedy już miałem iść do swojego pokoju zapytałem jednej z dziewczyn
- Hej może znasz Alex Wiliams?
- Tak, znam. Czy ty przypadkiem jesteś...
- Tak, jestem, ale nie odchodźmy od tematu wiesz pod jakim numerem ona mieszka ?
- Wiem, ale powiedz mi swój numer.
- Dobrze, ja mieszkam pod 89
- To masz blisko bo ona mieszka pod 90.
- Dziękuję Ci. Bardzo dużo mi pomogłaś.
- Nie ma za co.
Perspektywa Alex
Leżałam na łóżku rozmawiając przez Skype z Alice.
- Alex, muszę Ci coś powiedzieć.
- No mów
- No bo ja powiedziałam Harre'mu w jakim hotelu jesteś.
- Co?! Jak mogłaś. Przecież prosiłam cię żebyś nic nie mówiła.
- Alex, przecież ja wiem że ty go kochasz! Musiałam to zrobić.
- Wiesz, ja już muszę kończyć- po tych słowach zamknęłam laptopa. Nie miałam ochoty nic robić. Spojrzałam na zegarek była 15:45. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Podeszłam do drzwi zerknęłam przez wizjer a tam stal Harry.
- Alex otwórz wiem, że tam jesteś !
Nie wiedziałam co zrobić postanowiłam otworzyć.
- Co- powiedziałam oschle
- Pozwól mi wejść - powiedział zachrypniętym głosem.
- Nie- powiedziałam próbując zamknąć drzwi, lecz nie udało mi się, bo Harry był silniejszy. Zamknął je za sobą.
- To teraz porozmawiajmy na spokojnie- powiedział siadając na łóżku.
- Nie mamy o czym.
- Mamy! Alex ja cię kocham uwierz mi też nie jest łatwo. Zrozum.
- Ja już z tobą skończyłam Harry. Myślisz, że co przekupisz mnie swoimi zielonymi oczami i pieniędzmi. O nie Harry tak nie będzie.
- Alex...
- Harry proszę wyjdź
- Nie dopóki sobie wszystkiego nie wyjaśnimy.
- Wyjdź bo wezwę ochronę.
- Nie boję się pieprzonej ochrony! Alex do jasnej cholery wybacz mi !
- Wybaczyłam Ci już raz dobrze pamiętasz o co poszło.
- Do trzech razy sztuka.
Perspektywa Harr'ego
Po tych słowach wstałem i przyparłem Alex do ściany.
- Harry zostaw mnie.- zacząłem ją namiętnie całować nie spodziewałem się tego, że....

*********************************************************************************
Hej tu Alex!!
Pojawiamy się z nowym rozdziałem. Mamy nadzieje, że wam się spodoba. 
Dziękujemy za każde wejście i każdy komentarz. 
Niedługo pojawi się następny ( mamy taką nadzieję).
Jak myślicie czego nie spodziewał się Harry? Piszcie w komentarzach.
To do następnego rozdziałku :* 
Nie rozumiem jak niektórzy tego nie dostrzegają:


9 komentarzy:

  1. Zajebisty rozdzial z reszra jak zawsze wam sie udal pozdrawiam domcia

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie dawajce dalej i wydaje mi się że Alex go odepchnie i nie będzie chciała się z nim całować

    OdpowiedzUsuń
  3. next please <3

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się zdaje ,że go uderzy ,albo wparuje ochrona i narobi zamieszania ,albo ta fanka!! Nie wiem wszystko jest możliwe ,czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze kombinujecie, jesteście blisko ;D\ Alex xx

    OdpowiedzUsuń
  6. super rozdział czekam na następny :*

    OdpowiedzUsuń
  7. czekam na nexta 3 tygodnie i nie ma !!!!! please dajcie !!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. wasz blog jest do dupy nie dość ,że o niczym to jeszcze dodajecie posty 1 raz na miesiąc -_-

    OdpowiedzUsuń