piątek, 7 grudnia 2012

Rozdział 1


 **Perspektywa Alex**
     Dzień zapowiadał się jak każdy inny. Wstałam rano oczywiście zaspana, odsłoniłam żaluzje i jak zawsze poszłam do pokoju mojej siostry Alice, obudzić ją. Razem zeszłyśmy na dół przywitać się z ciocią.
     ••Mieszkamy z nią ponieważ nasi rodzice zginęli w wypadku samochodowym 2 tygodnie temu. Nadal nie możemy się z tym pogodzić, ale dajemy radę. Tydzień po wypadku był pogrzeb. Dużo osób współczuło nam i mówili: 'wszystko będzie dobrze', ale i tak wiedziałyśmy, że będzie nam ciężko. Wczoraj wieczorem przyleciałyśmy do Londynu. Ciocia Destiny z przyjemnością nas przyjęła i nam pomogła.••
     Zjadłyśmy śniadanie zrobione przez ciocię (jajecznicę) i poszłyśmy się ubrać. Ja założyłam TO,   a moja siostra TO  i już po 10 minutach byliśmy gotowe.
- Ciociu, jest gdzieś w okolicy jakieś spokojne miejsce, np. park?
- Tak jest tu niedaleko, dwie ulice dalej.
- W takim razie my idziemy się przejść i uporządkować myśli. Wrócimy koło 14.
                                     
 **Perspektywa Alice**
     Wyszłyśmy z domu i skierowałyśmy się do parku. Kiedy już doszłyśmy zobaczyłam budkę z lodami.
- O patrz Alex, tam jest budka z lodami. Chodź idziemy kupić lody. - powiedziałam.
- To ty idź, a ja zaczekam na ciebie na ławce.
Poszłam do budki i stanęłam w kolejce. Nagle zauważyłam ze za mną stanął jakiś zakapturzony chłopak. Pomyślałam ze to dość dziwne bo jest ponad 30°C.
Przyszła moje kolej.
- Poproszę 2 lody truskawkowe. - poprosiłam
- Dla mnie to samo. - powiedział chłopak zdejmując kaptur. Moim oczom ukazał się…................ 

 ••W tym samym czasie••
 **Perspektywa Alex**
Usiadłam na ławce i zaczęłam rozmyślać nad tym co się wydarzyło przez te 2 ostatnie tygodnie. Na sama myśl o tym, że naszych rodziców już nie ma, łzy cisnęły mi się do oczu. Skuliłam się w kłębek i samotna łza popłynęła mi po policzku. Myślałam o tym, że została mi tylko Alice i musimy się trzymać razem choćby nie wiem co.
Nagle poczułam, że ktoś koło mnie siada. Myślałam, że to moja siostra, ale po chwili zorientowałam się, że to nie ona bo usłyszałam jakby znajomy, męski głos.
- Coś się stało? Dlaczego płaczesz?
Gdy podniosłam głowę zastanawiałam się skąd ja go znam.
- Zaraz, zaraz. Czy ja Cię już gdzieś nie widziałam? Te oczy, te loczki, te dołeczki na policzkach…… O mój Boże ty jesteś……
 **Perspektywa Alice**
Moim oczom ukazał się…… Liam Payne.
- Ty…ty…ty jesteś… - jąkałam się.
- Tak, tak wiem Liam Payne. Zrobię wszystko: dam autograf, zrobię sobie z tobą zdjęcie, tylko proszę Cię, nie krzycz. Jestem normalnym chłopakiem. - przerwał mi moje jąkanie Liam.
- Dobrze nie będę krzyczeć, nie jestem aż taką wariatką na waszym punkcie, co nie znaczy, że Was nie lubię.
- A jak ty masz na imię?
- Jestem Alice. - powiedziałam  podając mu rękę.
- Może pójdziemy na spacer po parku?- spytał Liam z uśmiechem na twarzy.
- Bardzo chętnie, ale zaraz mi się lody rozpuszczaą, a muszę je jeszcze dostarczyć do siostry. - odpowiedziałam ze smutkiem bo bardzo chciałam się przejść, a zwłaszcza z nim.
- A gdzie jest twoja siostra?
- Siedzi na ławce w parku, a ty jesteś sam?
- Nie, przyszedłem z 1/5 One Direction.
- Którym?
- Możesz się tylko domyślać. - rzekł Liam - O, siedzi tam na ławce.
- Obok tej dziewczyny?
- Tak, a co ?
- No bo ta dziewczyna…… to moja siostra. - odpowiedziałam - ale zaraz, to Harry obok niej siedzi?
- Po czym go poznałaś?
- No jak to po czym? Po loczkach! - powiedziałam
- No tak tych loczków nie da się pomylić. - powiedział i oboje się zaśmialiśmy. - Mam pomysł!
- Jaki? - Spytałam.
- Chodź do nich, damy im lody i pójdziemy sie przejść. Co ty na to? - spytał z nadzieją
- Okej. Czemu nie? - rzekłam i poszliśmy w ich stronę.

**Perspektywa Alex**
- Ciiiiii - zasłonił mi usta ręką - chyba nie chcesz żeby się tu zaraz fanki zleciały. - powiedział chłopak z burzą loków na głowie, o imieniu Harry.
- No nie, nie chcę - odpowiedziałam, a raczej rzekłam ściągając jego rękę z moich ust. - A co ty tu w ogóle robisz? - Spytałam
- Przyszedłem z Liam'em odizolować się trochę od świata. - odpowiedział z uśmiechem pokazując przy tym swe piękne dołeczki.
- A gdzie on jest? - nasunęłam kolejne pytanie.
- Poszedł po lody dla mnie i dla siebie.
- Do tej żółtej budki?
- No tak, to najbliższa budka w okolicy.
- Heh ale zbieg okoliczności. Moja siostra właśnie tam poszła. - powiedziałam odwracając się. Ujrzałam moją siostrę idącą ramię w ramię z Liamem. Tak, zgadza się, z Liamem, Liamem Paynem. Myślałam o czym oni teraz mogą rozmawiać. Z moich rozmyślań wyrwał mnie głos Harr'ego.
- Właściwie to jak masz na imię? Bo moje imię to raczej znasz. - spytał zainteresowany chłopak.
- Nazywam się Alex.
- Bardzo ładne imię. - zarumieniłam się. - A skąd jesteś bo sądząc po twoim akcencie to nie jesteś stąd.
- Jestem z Polski. - odpowiedziałam ze smutkiem wspominając dlaczego się tu przeniosłam. - Przeprowadziłam się tu z siostrą do cioci, ponieważ nasi rodzice zmarli 2 tygodnie temu, a w Polsce nie mamy nikogo z bliższej rodziny. Ciocia Destiny to siostra mamy, więc znamy ją dość dobrze. - łzy zaczęły mi spływać po policzkach. Harry nie odezwał się ani słowem tylko przytulił mnie do siebie. Słowa nie były w tym momencie potrzebne.
**********************************************************************************************************************************
Mamy nadzieję,że rozdział się spodobał. Nie martwcie się jeśli był trochę nudny, bo to dopiero nasz pierwszy blog wiec prosimy o wyrozumiałość. Później historia się rozwinie.
2 komentarze = nowy rozdział. 
Szantarzyk musi być ;)
A tu specjalnie dla was buziaki od chłopaków <3


8 komentarzy:

  1. Sporo błędów , dziewczyny !
    Najwyżej przeczytajcie jeszcze raz i jak możecie to poprawcie.
    Tak ogółem to fajny ;D
    Wciśnijcie mnie gdzieś tam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No no, bardzo mi się podoba! Mam nadzieję, że w następnych rozdziałach będzie więcej akcji i zacznie się dziać. ;D
    Powodzenia z dalszym prowadzeniem bloga!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będę wyrozumiała, gdyż sama wiem jakie są początki. Jak się wkręcicie w rytm to już będzie dobrze ;) Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://illtaketoanotherworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział !! :DD chociaz moim ulubionym chłopakiem z 1D jest Niall ale i tak blog jest super moze w następnym rozdziałach bedzie cos o niall'u :) / anna christina (ola i ala ) :D do zobaczenia w sql dziewczyny :PP

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział <3 haha, rozwalił mnie gif na końcu xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem fajny;)

    OdpowiedzUsuń