**Perspektywa Alex**
- No hej! Nie przeszkadzam?- Spytała Alice.
- Nie. Coś się stało?
- Harry możesz przyjść na chwilkę?
- Jasne już idę. Poczekaj chwilę Alex, zaraz przyjdę. - Powiedział Harry i wyszli zamykając za sobą drzwi.
Chwile później weszli ponownie z resztą zespołu i wielkim tortem.
- Happy Birthday to you! - zaczęli śpiewać.
Gdy skończyli piosenkę Alice podbiegła do mnie i mocno przytuliła.
- Wszystkiego Najlepszego! - powiedziała po Polsku.
- Co? - Spytali zdezorientowani chłopcy.
- Ja jej po prostu życzyłam wszystkiego najlepszego w naszym ojczystym języku. -Powiedziała tym razem już po Angielsku.
- Aaa. To jak to było? - Spytał Niall.
- "Wszystkiego Najlepszego" - rzekła.
- no to "Wszystkiego Najlepszego" Alex - powiedzieli chórem chłopcy, w naszym języku. Nie potrafili dobrze tego wymówić więc brzmiało to komicznie.
- Dziękuje Wam. Jesteście kochani,- Powiedziałam i przytuliłam każdego z osobna.- Ale przypominam Wam, że Alice to moja siostra bliźniaczka i też ma dzisiaj urodziny.
- Serio? Myślałem, że Alice jest starsza od ciebie. - Powiedział Zayn.
- Ej! Nie postarzaj mnie! - krzyknęła Alice.
- To ile wy dzisiaj kończycie? - Spytał Lou.
- A na ile waszym zdaniem wyglądamy? - zapytałam.
- 18 - Harry.
- 19 - Liam
- Coś koło tego. - Powiedział Niall.
- Ja się lepiej nie odzywam, bo znowu będzie, że was postarzam.
- A może 17 ? - spytał Lou.
- Aaa zwycięzcą jest.... - Zaczęłam
- Liam! - Dokończyła moja "starsza" siostrzyczka.
Chwile później weszli ponownie z resztą zespołu i wielkim tortem.
- Happy Birthday to you! - zaczęli śpiewać.
Gdy skończyli piosenkę Alice podbiegła do mnie i mocno przytuliła.
- Wszystkiego Najlepszego! - powiedziała po Polsku.
- Co? - Spytali zdezorientowani chłopcy.
- Ja jej po prostu życzyłam wszystkiego najlepszego w naszym ojczystym języku. -Powiedziała tym razem już po Angielsku.
- Aaa. To jak to było? - Spytał Niall.
- "Wszystkiego Najlepszego" - rzekła.
- no to "Wszystkiego Najlepszego" Alex - powiedzieli chórem chłopcy, w naszym języku. Nie potrafili dobrze tego wymówić więc brzmiało to komicznie.
- Dziękuje Wam. Jesteście kochani,- Powiedziałam i przytuliłam każdego z osobna.- Ale przypominam Wam, że Alice to moja siostra bliźniaczka i też ma dzisiaj urodziny.
- Serio? Myślałem, że Alice jest starsza od ciebie. - Powiedział Zayn.
- Ej! Nie postarzaj mnie! - krzyknęła Alice.
- To ile wy dzisiaj kończycie? - Spytał Lou.
- A na ile waszym zdaniem wyglądamy? - zapytałam.
- 18 - Harry.
- 19 - Liam
- Coś koło tego. - Powiedział Niall.
- Ja się lepiej nie odzywam, bo znowu będzie, że was postarzam.
- A może 17 ? - spytał Lou.
- Aaa zwycięzcą jest.... - Zaczęłam
- Liam! - Dokończyła moja "starsza" siostrzyczka.
- Dobra nieważne ile macie lat. Chodźmy na dół zjeść tort. - powiedział nie kto inny jak Niall.
Weszliśmy do salonu i usiedliśmy przy stole. Zaczęliśmy zajadać się tortem.
Widziałam, że Liam czymś się denerwuje. Po jakiś sekundach ciszy odezwałam się.
- Liam, czymś się denerwujesz? - spytałam.
- Emm, bo my z Alice chcieliśmy wam coś powiedzieć. - Powiedział nadal mocno poddenerwowany.
Liam wstał i już chciał coś powiedzieć, ale Alice wzięła go za rękę i zaprowadziła do kuchni zamykając za sobą drzwi.
Weszliśmy do salonu i usiedliśmy przy stole. Zaczęliśmy zajadać się tortem.
Widziałam, że Liam czymś się denerwuje. Po jakiś sekundach ciszy odezwałam się.
- Liam, czymś się denerwujesz? - spytałam.
- Emm, bo my z Alice chcieliśmy wam coś powiedzieć. - Powiedział nadal mocno poddenerwowany.
Liam wstał i już chciał coś powiedzieć, ale Alice wzięła go za rękę i zaprowadziła do kuchni zamykając za sobą drzwi.
**Perspektywa Alice**
Nie mogłam do tego dopuścić. Ja go znałam tylko z telewizji i internetu, a pewnie większość "faktów" o Nim to plotki.
- Liam, bardzo Cię lubię, ale to nie jest dobry pomysł żebyśmy byli razem.
- Co? Ale dlaczego, Alice. - Spytał zdziwiony Liam.
- Liam, bardzo Cię lubię, ale to nie jest dobry pomysł żebyśmy byli razem.
- Co? Ale dlaczego, Alice. - Spytał zdziwiony Liam.
- Liam, my się prawie nie znamy.
- Ale przecież możemy się poznać.
- Jasne, że możemy, ale nie uważasz, że to trochę za szybko? Nie śpieszmy się z tym.
Stał jakby ktoś go przybił go gwoźdźmi do podłogi. Nic nie powiedział tylko mnie przytulił. Po krótkim uścisku odepchnęłam go od siebie.
- Wszystko Okej? - Spytałam.
- Tak, masz rację, nie śpieszmy się. - Powiedziawszy to uśmiechnął się.
- Ale przecież możemy się poznać.
- Jasne, że możemy, ale nie uważasz, że to trochę za szybko? Nie śpieszmy się z tym.
Stał jakby ktoś go przybił go gwoźdźmi do podłogi. Nic nie powiedział tylko mnie przytulił. Po krótkim uścisku odepchnęłam go od siebie.
- Wszystko Okej? - Spytałam.
- Tak, masz rację, nie śpieszmy się. - Powiedziawszy to uśmiechnął się.
W końcu wyszliśmy z kuchni.
- To co chcieliście nam powiedzieć - Spytała Alex.
- Eee co chcieliśmy wam powiedzieć. - Powiedział szturchając mnie w rękę.
- Emm, chcieliśmy wam powiedzieć, że... - chwilę się zamyśliłam - Liam chce kupić sobie nowego żółwia. - Uśmiechnęłam się dumna z tego co wymyśliłam.
- Właśnie i chcę go nazwać imieniem Alice.
Nagle zadzwonił mi telefon. Na wyświetlaczu ujrzałam "Ciocia Destiny".
- Halo? - Spytałam po odebraniu telefonu.
- Hej kochanie. Mogłybyście przyjść do domu i wyjść z psem bo ja się troszkę źle czuje?
- Jasne już idziemy. Do zobaczenia. - Rozłączyłam się. - Alex!
- Co? - Spytała siostra.
- Ciocia każe wracać. Mamy wyjść z Georg'em bo ciocia się źle czuje.
- Okej no to my idziemy. Pa chłopcy.
Ubrałyśmy buty i wyszłyśmy z domu 1D.
Ciocia przygotowywała obiad.
- Hej ciociu! - krzyknęłyśmy od progu.
- Cześć dziewczynki. Gdzie byłyście całą noc? - Spytała. Widać było po niej ciekawość.
- Byłyśmy u chłopców. No wiesz, twoich sąsiadów.
- A no tak, a czemu nie wróciłyście na noc?
- No bo się uparli żebyśmy zostały bo jeszcze byśmy Cię obudziły. W końcu jeszcze nie mamy kluczy.
- A no tak, zapomniałabym. - Poszła do salonu i wyciągnęła z szafki dwa klucze. - Proszę bardzo.
- Dzięki.
- To my idziemy z Georg'em.
- A możecie od razu wynieść śmieci?
- Jasne.
Wzięłam smycz labradora, Alex śmieci i wyszłyśmy z domu. Alex poszła do śmietnika wyrzucić śmieci.
W parku zauważyłyśmy stawek. Podeszłyśmy do niego i spuściłyśmy Georg'a ze smyczy by mógł sobie trochę pobiegać. My natomiast usiadłyśmy na trawie obok stawku. Nagle podbiegły do nas jakieś dziewczyny.
- Możemy zrobić sobie z Wami zdjęcie?
- To co chcieliście nam powiedzieć - Spytała Alex.
- Eee co chcieliśmy wam powiedzieć. - Powiedział szturchając mnie w rękę.
- Emm, chcieliśmy wam powiedzieć, że... - chwilę się zamyśliłam - Liam chce kupić sobie nowego żółwia. - Uśmiechnęłam się dumna z tego co wymyśliłam.
- Właśnie i chcę go nazwać imieniem Alice.
Nagle zadzwonił mi telefon. Na wyświetlaczu ujrzałam "Ciocia Destiny".
- Halo? - Spytałam po odebraniu telefonu.
- Hej kochanie. Mogłybyście przyjść do domu i wyjść z psem bo ja się troszkę źle czuje?
- Jasne już idziemy. Do zobaczenia. - Rozłączyłam się. - Alex!
- Co? - Spytała siostra.
- Ciocia każe wracać. Mamy wyjść z Georg'em bo ciocia się źle czuje.
- Okej no to my idziemy. Pa chłopcy.
Ubrałyśmy buty i wyszłyśmy z domu 1D.
Ciocia przygotowywała obiad.
- Hej ciociu! - krzyknęłyśmy od progu.
- Cześć dziewczynki. Gdzie byłyście całą noc? - Spytała. Widać było po niej ciekawość.
- Byłyśmy u chłopców. No wiesz, twoich sąsiadów.
- A no tak, a czemu nie wróciłyście na noc?
- No bo się uparli żebyśmy zostały bo jeszcze byśmy Cię obudziły. W końcu jeszcze nie mamy kluczy.
- A no tak, zapomniałabym. - Poszła do salonu i wyciągnęła z szafki dwa klucze. - Proszę bardzo.
- Dzięki.
- To my idziemy z Georg'em.
- A możecie od razu wynieść śmieci?
- Jasne.
Wzięłam smycz labradora, Alex śmieci i wyszłyśmy z domu. Alex poszła do śmietnika wyrzucić śmieci.
W parku zauważyłyśmy stawek. Podeszłyśmy do niego i spuściłyśmy Georg'a ze smyczy by mógł sobie trochę pobiegać. My natomiast usiadłyśmy na trawie obok stawku. Nagle podbiegły do nas jakieś dziewczyny.
- Możemy zrobić sobie z Wami zdjęcie?
- Z Nami? - Spytałam zaskoczona.
- Dlaczego z Nami? - Do zaskoczenia dołączyła się moja siostra.
- Bo jesteście dziewczynami chłopaków z 1D.
- Ha ha ha, nie. - Powiedziała Alex.
- Nie jesteśmy ich dziewczynami. - rzekłam.
- Oni są tylko naszymi sąsiadami i się z nimi kolegujemy. - dopowiedziała siostra.
- Ale ich znacie? - spytała jedna.
- No tak.
- No to możemy to zdjęcie? - Spytała znowu.
- Okej - powiedziałam spoglądając na siostrę.
- Ale ja jestem nie fotogeniczna. Koszmarnie wychodzę na zdjęciach. - marudziła Alex.
- Oj przestań. Zróbmy przyjemność dziewczyną. - powiedziałam i ustawiłyśmy się do zdjęcia.
- A tak w ogóle to skąd wiecie, że znamy chłopców? - spytałam
- W internecie jest pełno zdjęć, na których jest Alex i Hazza siedzących na ławce wtulonych w siebie.
- Halo! Ziemia do Alex!
- To nie tak jak myślicie - odezwałam się
- A jak? - spytała jedna z fanek.
- Po prostu byłam smutna, a Harry mnie pocieszał.
- Dlaczego z Nami? - Do zaskoczenia dołączyła się moja siostra.
- Bo jesteście dziewczynami chłopaków z 1D.
- Ha ha ha, nie. - Powiedziała Alex.
- Nie jesteśmy ich dziewczynami. - rzekłam.
- Oni są tylko naszymi sąsiadami i się z nimi kolegujemy. - dopowiedziała siostra.
- Ale ich znacie? - spytała jedna.
- No tak.
- No to możemy to zdjęcie? - Spytała znowu.
- Okej - powiedziałam spoglądając na siostrę.
- Ale ja jestem nie fotogeniczna. Koszmarnie wychodzę na zdjęciach. - marudziła Alex.
- Oj przestań. Zróbmy przyjemność dziewczyną. - powiedziałam i ustawiłyśmy się do zdjęcia.
- A tak w ogóle to skąd wiecie, że znamy chłopców? - spytałam
- W internecie jest pełno zdjęć, na których jest Alex i Hazza siedzących na ławce wtulonych w siebie.
**Perspektywa Alex**
Zamurowało mnie, nie wiedziałam co powiedzieć. Alice zaczęła wymachiwać ręką przed oczami.- Halo! Ziemia do Alex!
- To nie tak jak myślicie - odezwałam się
- A jak? - spytała jedna z fanek.
- Po prostu byłam smutna, a Harry mnie pocieszał.
- A czemu byłaś smutna?
- Sorry dziewczyny, ale to prywatna sprawa.
- Alex- Zaczepiła mnie siostra.
- Co jest?
- Zapomniałyśmy o czymś.........
*********************************************************************************
Bardzo dziękujemy za te 1318 odwiedzin to dla nas bardzo ważne, a po za tym pod ostatnim rozdziałem było 7 komentarzy <3 Mniej niż ostatnio, ale zawsze coś ;) Mamy nadzieję, że rozdział się wam spodoba. Jak zawsze piszcie co wam się nie podoba, a my postaramy się to zmienić.
Wczoraj nasz Zayn miał urodziny <3 Jezu jak oni szybko dorastają. Dopiero co Lou skończył 21 lat, teraz Zayn 20, a już za 19 dni urodziny będzie miał Hazza. Lata lecą ale oni zawsze będą Forever Young <3
Komentujcie! 6 komentarzy=nowy rozdział
Wczoraj nasz Zayn miał urodziny <3 Jezu jak oni szybko dorastają. Dopiero co Lou skończył 21 lat, teraz Zayn 20, a już za 19 dni urodziny będzie miał Hazza. Lata lecą ale oni zawsze będą Forever Young <3
.jpg)
super rozdział !! wreszcie się doczekałam po tym męczeniu was w szkole jaka nowina xd
OdpowiedzUsuńFajny ;) Czekam na kolejny.
OdpowiedzUsuńFajniusi... Czekam na kolejnych...
OdpowiedzUsuńSpoko :)
OdpowiedzUsuńŚwietny:D Czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńSuper! Mam nadzieję, że kolejne rozdziały będą równie ciekawe. ;) Powdzenia! - Julenia. ;3
OdpowiedzUsuńSUPER ! Poprostu genialne , czekam na nastepny ! <3 : ##
OdpowiedzUsuń