Perspektywa Alice
- Alice co się stało? -spytała mnie siostra.
- Danielle. - odpowiedziałam przez łzy.
- Jak to Danielle? Co się stało? Alice powiedz mi wszystko od początku.
- Jak wy wyszliście to ja z Liam'em postanowiliśmy pójść na lody. Ja poszłam kupić, a on miał usiąść na ławce i na mnie poczekał. Kiedy wróciłam Li siedział na ławce z Danielle. Rozmawiali o czymś, a ja ciekawa tego podeszłam do nich.
- Spytałam co się stało, a on odpowiedział, że nic takiego. Wtedy Danielle się wtrąciła i powiedziała, że jak to nic i że mój kochany Liam ma z nią dziecko. Z nerwów rzuciłam lody na ziemie i pobiegłam jak najszybciej umiałam do domu. Liam krzyczał żebym się zatrzymała, ale ja nie reagowałam. Dobiegłam do domu i pobiegłam tutaj. Liam chyba z 10 minut walił w drzwi wejściowe. Potem była już cisza.
- Alice- powiedziała troskliwie siostra i przytuliła mnie. Płakałam na jej ramieniu.- Wszystko będzie dobrze, zobaczysz. - pocieszała mnie.
- Alex, nic nie będzie dobrze. On ma z nią dziecko! - Wykrzyczałam wściekła.
- Dobrze! Słyszałam, ale to nie jest powód aby na mnie krzyczeć! Rozumiem, żę jesteś zła, ale nie wyżywaj się na mnie okej?
- Przepraszam. Poniosło mnie.
- Nic się nie stało. Nie wydaję ci się to podejrzane?
- Ale co? - spytałam zdezoriętowana.
- To, że akurat po zerwaniu z nim, jak Li zaczął chodzić z Tobą ona nagle zaszła w ciążę? Mówię Ci, coś tu śmierdzi.
- Chcesz powiedzieć, że puściłaś bąka? Fuuu Alex!
- Nieee, nie o to chodzi. Mówię Ci przemyśl wszystko jeszcze raz na spokojnie i porozmawiaj z Liam'em to wszystko się wyjaśni. Zobaczysz. Masz z nim porozmawiać i to teraz - powiedziała wychodząc.
Siedziałam patrząc się w ścianę. Jakieś 10 minut później otworzyły się drzwi.
- Mogę wejść?- spytał Liam
- Nie.
- Alice proszę Cię daj mi wszystko wyjaśnić.
- Co tu wyjaśniać? Masz z nią dziecko i koniec kropka.- po tych słowach wszedł zamykając za sobą drzwi, usiadł na łóżko i spojrzał mi prosto w oczy.
- Alice, ja nie wiem jak to się stało. Kiedy z nią byłem zawsze się zabezpieczaliśmy. Ona zmyśla ja to czuję.
- Liam, a jeśli ona nie zmyśla. To co wtedy?! - wykrzyczałam i się rozpłakałam.
- Alice, zaufaj mi. Ona na pewno nie jest w ciąży, a nawet jeśli to nie ze mną.
- Skąd ta pewność?
- Ostatni raz uprawiałem z nią sex jakieś 3 miesiące temu. Nie sądzisz, że przez ten czas już powinien jej brzuch urosnąć?
- No, ale... No, a może...
- Może co?
- Może to w jakiś sposób ukryła?
- Nie sądzę. Nie miałaby jak. Jakby nosiła luźne koszulki to tak, ale ona zazwyczaj nosi bardzo obcisłe topy.
- Nie wiem już co mam o tym myśleć. - powiedziałam przytulając się do Liam'a.
- Spokojnie mała damy radę. - powiedział obejmując mnie.
- Mała to może być Twoja pała, ja jestem niska.
- Haha, no widzisz nawet w takich chwilach ty nie możesz być poważna.
- Chciałam żebyśmy się trochę rozluźnili bo atmosfera taka jakaś napięta jest.
Cały czas siedzieliśmy w uścisku, a ja ciągle myślałam nad tym samym. Czy naprawdę Danielle mogła takie świństwo zrobić Li'emu? Dobrze, że Alex namówiła mnie na rozmowę. Nie wiem co bym bez niej zrobiła.
************************************************
Hej laski! To znowu my :)
Dziękujemy za wyświetlenia i komentarze. Mamy wrażenie ze coraz mniej osób czyta naszego bloga :/ Kiedyś było nawet 10 komentarzy pod rozdziałem. A teraz??Ledwo 3
Prosimy, jesli czytacie nasze wypociny to komentuje bo to nam daje kopa i wiemy, ze ktos to chociaz czyta, ze nasza praca nie idzie na marne.
Co do nexta to nie wiemy kiedy nam sie uda napisac, ponieważ w najbliższym czasie nie bedziemy miały kiedy sie spotkać i napisac, a w weekend mamy zawody w siatkówkę. Trzymajcie za nas kciuki ;)
No to do następnego ;)
Czytasz? Komentuj!
/A & A ;*
Troszkę taki krótki,ale jest spoko.Czekam na nexta :)
OdpowiedzUsuńswietne :)
OdpowiedzUsuńczekam na kolejne :p
Mała to może być Twoja pała - OMG, rozwaliło mnie to. xd Rozdział może i krótki ale fajny. Dawać nexta. :) - Julenia. :PP
OdpowiedzUsuńSuper! Dobrze że się pogodzili<3
OdpowiedzUsuńNie mogę doczekać się nn:*
iamabigtrouble,blogspot.com //Juliet
fajny rozdział
OdpowiedzUsuńRozdział spoko tylko szkoda że taki krótki czekam na nexta .
OdpowiedzUsuńFajny rozdział :)
OdpowiedzUsuń