niedziela, 6 stycznia 2013

**Rozdział 6 **


* Rano*
*Perspektywa Alex*
   Obudziłam się wtulona w Harr'ego. On już nie spał tylko wpatrywał się we mnie. Szybko się od niego odsunęłam.
- Ojejku! Przepraszam cię! - Przeprosiłam się rumieniąc się.
- Nie masz za co - Powiedział Harry jak zwykle uśmiechnięty.
- Trzeba było mnie obudzić! Pewnie ci nie wygodnie było.
- Wcale mi to nie przeszkadzało. A spałaś tak słodko, że nie miałem serca Cię budzić.
- Ech, która godzina? - Powiedziałam przeczesując ręką włosy.
- Jest...11 - Powiedział spoglądając na zegarek leżący na stoliczku nocnym.
- Już?! - Spytałam zaskoczona. Od kiedy nie śpisz?
- Od 30 minut - Powiedział.
 Nagle po pokoju rozległo się pukanie do drzwi. 
- Hej - Z za drzwi wychyliła się Alice, a zaraz za nią pokazał się Liam. - Wstaliście już?
- Jak widać - Powiedziałam.
- To chodźcie na śniadanie - Rzekł Liam.
- Za chwilę zejdziemy - Powiedział Harry wstając z łóżka.
- Dać ci jakieś dresy?- Spytał gdy Liam i Alice wyszli z pokoju.
- No jak byś mógł - Odpowiedziałam rozciągając się - Kto idzie pierwszy do łazienki: ja czy ty?
- Jak chcesz to możesz iść pierwsza, a ja pościele w tym czasie łóżko - powiedział Harry.
- Ok. To idę - Wstałam z łóżka i skierowałam się w stronę łazienki.
 Gdy już się umyłam poszłam na dół, do kuchni, a łazienkę zajął Harry.Gdy przechodziłam przez salon zauważyłam tam wszystkich oprócz Nialla. 
- A gdzie Niall? - Spytałam 
- Ktoś mnie wołał? - Spytał nasz żarłok wychodzący z kuchni z masą jedzenia w rękach.
- No tak, po co ja się w ogóle pytam? Jedliście już śniadanie?
- Tak, sorry, ale byliśmy strasznie głodni - Rzekł Louis.
- A zwłaszcza Niall - Powiedział z uśmiechem Liam.
- Ale zostawiliśmy wam trochę kanapek - Pocieszyła mnie Alice. 
- O ile Niall ich jeszcze nie zjadł - Dopowiedział Zayn.
- Spokojnie, zostawiłem wam kilka- odpowiedział Niall
- Kilka? To znaczy ile?- spytałam 
- Ze trzy- powiedział Niall uśmiechając się pod nosem.
 Na dół zszedł Harry.
- To co jemy? - spytał pocierając ręce.
- Chodź - Powiedziałam kierując się do kuchni. - Tylko musimy sobie dorobić kanapek, bo Niall prawie wszystko zjadł- Spojrzałam na Nialla.
-Jasne, zwal na mnie - Odpowiedział żarłok.
 Gdy byliśmy w kuchni podeszłam do lodówki i wyciągnęłam szynkę i ser do zrobienia            kanapek. Harry wyjął chleb z szafki. Po 10 minutach kanapek już nie było. Włożyłam talerze do zmywarki i razem udaliśmy się do salonu, ale nikogo tam nie było. Pomyśleliśmy że może poszli do pokoi wiec my tez tam się udaliśmy. Usiadłam na łóżku a Harry wyją  laptopa z szafki. Zaczął odpowiadać fanką na tweety a ja pomagałam mu w tym. Śmialiśmy się przy tym bo jedna z fanek napisała: '' Harry masz jeszcze dzisiaj podpisać dokument naszego ślubu.
Widzimy się jutro o 13 w kościele.xx''. Na początku zrobiłam wielkie oczy a potem razem z Harrym wybuchłam śmiechem.
   Nagle usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Drzwi się otworzyły  i ujrzeliśmy .......
************************************************************************************************************
 Przepraszamy, że taki krótki rozdział ale nie miałyśmy czasu żeby napisać nic więcej. Zwłaszcza, że piszemy to w 2 osobnych miejscach. NEVER MIND.
Dziękujemy za wszystkie wejścia. Jest ich już 1010 a pod ostatnim rozdziałem 12 komentarzy <3. Cieszymy się że podoba się wam to co piszemy. Pewnie jesteście ciekawi co zobaczą Harry i Alex. Może się domyślacie?

 Czekamy na waszą opinie. Przyjmujemy krytykę. Piszcie co wam się nie podoba, a my spróbujemy się poprawić.

Następny rozdział dodamy jak najszybciej ;D Może uda nam się jeszcze w tygodniu, ale najpewniej możecie się spodziewać w weekend.

 Jutro premiera teledysku do Kiss You. Nie możemy się już doczekać. *.*

 Czekamy z niecierpliwością na komentarze. Pod rozdziałem.

6 komentarzy = nowy rozdział

A tu zdjęcie chłopców: 

10 komentarzy:

  1. Super. ;) Co raz kolejny rozdział lepszy. :> Wiem kto tam za drzwiami stoi. Ja!!! :DDDDD A tak na serio to jestem ciekawa kto tam może być. Powodzenia! c: Julenia

    OdpowiedzUsuń
  2. OO! Całkiem fajny ;) I moja uwaga jest tylko jedna no i mało znacząca. Mogłybyście trochę uważać na powtórzenia, bo dość często się pojawiają. To nie jest jakiś wielki błąd po prostu, rozdział ładniej wygląda, jeśli nie ma w nim zbyt wielu powtórzeń. Ale ogólnie to... Dajecie Radę! :P Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, czekam na następny... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. akcja się rozkręca !

    OdpowiedzUsuń
  6. no właśnie dużo powtórzeń... ;c
    ale ogólnie to oook :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. już od dawna 6 komentarzy a wy dalej nie dodajecie to się juz staje nudne -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałyśmy już wcześniej, że nowy rozdział będziemy dodawać w weekend.
      Niestety, ale w tygodni nie mamy czasu. /Alice

      Usuń
  8. Po prostu mamy bardzo dużo nauki. Jak mamy czas to piszemy rozdziały ale dodawać nie mamy czasu ja czasami pod wieczór wymyślam dalsze rozdziały ale musimy się z Alice dogadać czy tak ma być bo to nie jest takie proste jak się wydaje. Jak się pisze samą to jest łatwiejsze. A i tak jak jest przerwa w szkole to tylko mówimy o blogu żeby się spodobał a to że dodajemy w weekendy to już pisałyśmy wcześniej. Jak tak mówisz że dawno były 6 komentarzy to proszę bardzo posprzątaj dom, odrób za mnie lekcje naucz się idź na trening, na dod. ang idź do Alice i omów bloga popraw detale i przepisz go na kompa. Nie ma sprawy możesz mnie wyręczyć, Nie raz z Alice siedzimy do późna z blogiem a rano trzeba wstać bo trening. Nie wiem jak ty ale ja mam obowiązki.\Alex

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przejmujcie się dziewczyny tym anonimem widocznie ta osoba nie wie ze wy musicie się uczyć i macie obowiązki domowe ogolnie super blog !! :)

    aha i wreszcie się doczekałąm tej nowiny co was w w szkole męczyłam . wreczcie upragniony rozdział 7 !! :)

    christinaa

    OdpowiedzUsuń